Londyn Cover

Londyn w jeden dzień.

Londyn w jeden dzień.

Jedną z rzeczy, za którą oboje nie przepadamy jest kupowanie prezentów. Niekiedy żartujemy, że za parę lat będziemy dawać sobie nawzajem pieniądze w kopercie, ponieważ żadne z nas nigdy nie ma pomysłu co kupić. Jednak rok temu znaleźliśmy na to sposób i z okazji mikołajek/świąt/nowego roku/walentynekpolecieliśmy na 24 godziny do Londynu!

Magia świąt.

Z Krakowa do Modlina dotarliśmy jakzawszespóźnionym PKP, lecz los się do nas uśmiechnął i dzięki śnieżycy w Anglii nasz lot był opóźniony, więc samolot nie odfrunął nam sprzed nosa. Londyn w okresie przedświątecznym jest magiczny! Światełka choinkowe migoczą na każdym kroku, mikołaje przechadzają się po Oxford Street, a nad Tamizą można udać się na bożonarodzeniowy jarmark z pysznymi przekąskami i grzanym winem. Do późnych godzin nocnych spacerowaliśmy po ulicach, co krok wstepując do charakterystycznych londyńskich pubów, by trochę się ogrzać. Nocleg udało nam się zarezerwować w przeuroczym hostelu z typowo angielskim barem, gdzie z nowo poznanymi sympatycznymi Australijczykami zamiast spać przegadaliśmy całą noc. Powroty, zwłaszcza w zimie, bywają długie, więc mogliśmy odespać, by po paru godzinach w domu udać się na zajęcia.

Podobnych prezentów życzymy również Wam w tym roku. Śledźcie serwisy internetowe. a z łatwością znajdziecie coś dla siebie za bardzo małe pieniądze. Może to lepszy sposób niż kupienie kolejnej książki czy koszuli w prezencie?

My już swój prezent na ten rok mamy, ale o tym następnym razem :)




  • http://www.18s.pl/ Marian Filc

    ładnie…